I tak, i nie, sprzedawanie domen przypomina sprzedaż biura i domu, nie odbiega od innych działań marketingowych w Internecie.  Nawet sprzedając domenę biurodom.pl. W artykule znalezionym na portalu plrplr.com autor przekonuje, że inwestowanie w domeny:

„to proces, który pozwala każdemu doświadczonemu użytkownikowi uzyskać dobry zysk. Proces powinien być trzykrotny: trzeba zainwestować w przechwytywanie, parkowanie i tworzenie domen internetowych. Im lepiej możesz to zrobić, tym bardziej prawdopodobne jest, że Twoja firma radzi sobie bardzo dobrze bez długiego zaangażowania.”

Okazuje się, iż zarobienie może wyniknąć nie tylko ze sprzedaży domeny (np. biurodom.pl), ale także wynajem, poprawnie zwany dzierżawą domeny, jest coraz modniejszym sposobem inwestycji.  Domena, podobnie do biura (domu, mieszkania) aby nie stała „pusta” do czasu jej sprzedaży – a przecież należy ją utrzymywać, podobnie jak nieruchomość, tu analogia jest jeszcze zrozumialsza  – powinna zostać wydzierżawiona, celem: 1) zwrotu poniesionych nakładów, 2) wygenerowania ruchu do domeny – pod warunkiem ,że jest to „dobry” ruch, a nie wywołany spamerskimi działaniami, czy innymi niefajnymi 3) last not east, aby zarobić właśnie tu i już teraz!

Czy każda domena gwarantuje sukces finansowy?

Może się niektórym zdawać, że jakąkolwiek domenę zarezerwują i następnie wystawią na giełdę domen typu premium czy aftermartket, a zaraz posypią się tysiące. Są tacy, którzy rejestrują domeny „słownikowe”,  podobne do znanych nazw firm czy funkcjonujących  powszechnie domen.

umowa sprzedaży domeny biurodom.pl

Zaskoczy Was może fakt, że najdroższą domeną jest oferowana Itaka.eu. Przecież działa biuro podróży pod tą nazwą? Wydaje się logiczne, że oferowanie domeny na sprzedaż  o prawie identycznej (lub bez prawie) nazwie jest ryzykownym procederem. Firma może sądownie udowodnić  prawo do podobnej domeny, a raczej udowodnić złą wolę rejestrującego podobną domenę do jej firmowej.

Jak wygląda sprzedaż domeny?

Nie jest to typowa umowa cywilno prawna polegająca na sprzedaży – bowiem tak zwany posiadacz domeny nie jest jej właścicielem. Wszystkie domeny są we władaniu NASK, rejestratora polskiej domeny najwyższego poziomu. Umowa jest umową zmiany abonenta poprzez cesję obowiązków i praw  z umowy między „sprzedającym” (zbywcą) a NASK.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *